Szanowni Klienci, opcja płatności „za pobraniem” z powodów technicznych jest chwilowo niedostępna. Pracujemy nad tym, aby ją przywrócić. Dziękujemy za zrozumienie. Zespół Fitmin.

Czy koty piją mleko? Odkryj mity o tym, jak karmić kota

Czy-koty-pija-mleko

Co powinny, a czego nie mogą jeść koty?

Koty to drapieżniki i w związku z tym ich układ pokarmowy jest przystosowany do pokarmów mięsnych. W jadłospisie mruczka powinny dominować białko zwierzęce i tłuszcz zwierzęcy, natomiast warzywa czy zboża mogą być jedynie dodatkiem.

Wegetariańskie dania z pewnością nie są tym, co mogą jeść koty w dużych ilościach. Organizm kota ma ograniczoną zdolność metabolizowania węglowodanów, dlatego dieta obfitująca w produkty roślinne może prowadzić do otyłości i chorób towarzyszących. Inaczej jak u wszystkożernego człowieka, którego układ pokarmowy potrzebuje zarówno białka, jak i węglowodanów.

Jak karmić kota, żeby zapewnić mu niezbędne składniki odżywcze?

W idealnym świecie opiekun kota codziennie przyrządza mu świeże, dobrze zbilansowane posiłki, przygotowane w oparciu o fachową literaturę i zalecenia zwierzęcego dietetyka. Jednak nie każdy ma na to czas i tutaj dobrym rozwiązaniem są pełnowartościowe karmy gotowe (jak np. Fitmin For Life), które zawierają odpowiednią ilość białka oraz innych składników niezbędnych kotu:

  • aminokwasów (zwłaszcza tauryny),
  • nienasyconych kwasów tłuszczowych,
  • witamin (A, B6, B1, PP),
  • minerałów, zwłaszcza w postaci łatwo przyswajalnych chelatów.

Czy koty piją mleko? Popularne mity o żywieniu kotów

Mimo drapieżnej natury koci układ pokarmowy jest bardzo wrażliwy i nawet niewielka ilość nietolerowanego produktu może wywołać u mruczka poważne konsekwencje.  Sprawdź zatem, czy mleko jest zdrowe dla kota i jakich innych mitów lepiej wystrzegać się dla dobra zwierzaka.

1.      Czy koty lubią mleko?

Czy koty piją mleko? Oczywiście! Mleko matki to wartościowy i sycący (a zarazem jedyny) pokarm w pierwszych tygodniach życia kota. Niestety organizm dorosłych osobników nie produkuje wystarczającej ilości laktazy, czyli enzymu potrzebnego do trawienia cukru mlecznego, laktozy. To, czy koty piją mleko, jest więc kwestią drugorzędną. Nawet jeśli Twój pupil bardzo lubi ten napój, po spożyciu mleka może cierpieć z powodu biegunki, wzdęć i bólu brzucha.

2.      Wybrednego kota warto „przegłodzić”

Twój kot nie chce jeść nowej karmy? Niektórzy zalecają wówczas całkowite zaprzestanie karmienia. Uzasadniają to tym, że głodny pupil szybciej zje wszystko, co znajdzie w misce. Niestety, nie jest to najlepsza rada na to, jak karmić kota, ponieważ po ok. 24 godzinach niejedzenia może dojść u niego do nieodwracalnego stłuszczenia wątroby.

3.      Kotu nic się nie stanie, jeśli zje trochę z talerza

Jeśli kochasz swojego kota, to nie dziel się z nim swoim obiadem. Resztki ze stołu czy szynka dla kota to zły pomysł, ponieważ wędliny i inne ludzkie posiłki zawierają zbyt dużo soli i przypraw, które są dla zwierzaka szkodliwe. Poza tym mruczek mógłby zjeść coś, co jest dla niego wręcz trujące (tak jak cebula) czy ciężkostrawne (np. rośliny strączkowe czy kapusta).

ludzkie-jedzenie-czy-sluzy-kotom_1

4.      Kot nie je, bo nie jest głodny

Twój kot może mieć okresy słabszego apetytu, jednak nie należy tego bagatelizować. Niechęć do jedzenia to podstawowy objaw poważnych chorób, zakłaczenia czy problemów behawioralnych. Koty nie lubią okazywać słabości i ukrywają ból, dlatego opiekun powinien zwracać uwagę nawet na subtelne zmiany zachowania swojego pupila.

5.      Kot i pies mogą jeść z jednej miski

Nawet jeśli kot i pies żyją ze sobą w przyjaznej symbiozie, zwierzaki nie powinny jeść z jednej miski. Owszem, kotu nic się nie stanie, jeśli skubnie kilka psich chrupek. Jednak z pewnością jest to coś, czego nie mogą jeść koty na co dzień. Karmy dla psów są ubogie w niezbędną kotom taurynę i zawierają więcej węglowodanów, więc na dłuższą metę takie karmienie może zaszkodzić mruczkowi.

 

Przeczytaj również: „Żyją jak pies z kotem”

 

6.      Nie kupuję lepszych karm, bo są zbyt drogie

Fakt, wysokiej jakości karmy dla kotów są droższe niż puszki z marketu. Jednak jeśli weźmiesz pod uwagę dzienne zapotrzebowanie energetyczne kota, to może się okazać, że za słabą karmę zapłacisz miesięcznie mniej więcej tyle samo, co za dobrą. Dlaczego? Otóż zwierzę musi zjeść znacznie więcej taniej karmy, żeby najeść się do syta – stąd worek marketowych chrupek wyczerpie się szybciej niż worek dobrej karmy o tej samej objętości.

 

Jeśli znasz jakiegoś opiekuna kotów, który popełnia któryś z wyżej wymienionych błedów żywieniowych, podeślij mu ten artykuł :)