SHIH TZU

Shih tzu stały się w ostatnim czasie niebywale popularne. Nic dziwnego – świetnie odnajdują się w wielkomiejskim świecie, mogą żyć w małym mieszkaniu, są niekłopotliwe, nie wymagają intensywnych spacerów. Są przy tym urocze i bardzo towarzyskie.

FB post 05

Niestety popularność rasy spowodowała, że pieski te często trafiają w ręce pseudo-hodowców i są rozmnażane wyłącznie dla zysku. Wiąże się to z cierpieniem eksploatowanych do rozrodu zwierząt oraz fatalnym stanem zdrowia sprzedawanych szczeniąt. Na co zatem zwrócić uwagę? Najlepiej, gdyby nasz shih tzu posiadał metrykę Związku Kynologicznego w Polsce. Oprócz metryki, hodowca powinien wręczyć nam książeczkę zdrowia z wpisami dotyczącymi odrobaczania i pierwszych szczepień (potwierdzonych pieczątką lekarza weterynarii).

Ojczyzną shih tzu był Tybet. Można powiedzieć, że były to psy „świątynne”. Ich dokładna historia oraz pokrewieństwo z lhasa apso nie są potwierdzone. Wiadomo natomiast, że krzyżowano je z pekińczykami. W Chinach dosyć często można je było zobaczyć w cesarskich pałacach. Do Europy trafiły w drugiej połowie XX w.

Shih tzu jest niewielkim pieskiem, osiąga do 27 cm w kłębie. Waga jest proporcjonalna do wielkości psa i waha się od 4,5 do 8 kg. Cechą charakterystyczną rasy jest piękna szata składająca się z długiego, gęstego włosa okrywowego i delikatnego podszerstka. Wzorzec rasy dopuszcza wszystkie typy umaszczenia. Włos bardzo obficie rośnie na głowie, tworząc długą brodę, bokobrody, a na kufie – rosnąc w górę – daje charakterystyczny „efekt chryzantemy”.

Shih tzu są stałymi klientami psich salonów piękności. Najczęściej strzyże się je „na szczeniaka”, czyli obcina włosy na całym ciele na długość ok. 5 cm. Włosy na głowie zostawia się nieco dłuższe, tak by spiąć je „w palemkę”. Ostrzyżony shih tzu wygląda naprawdę uroczo. Można też włos na tułowiu ostrzyc bardzo krótko (maszynką), a na łapach, ogonie i głowie zostawić dłuższy. Niektórzy zaplatają psom rozmaite kombinacje warkoczyków. Gumeczki i spineczki dla piesków długowłosych mogą być klasyczne, ale też takie, które podkreślą nasz styl czy poczucie humoru. Niektóre to niemal prawdziwa (i kosztowna) biżuteria.

Bez względu na to, czy nasz shih tzu będzie „wystylizowany”, czy praktycznie i krótko ostrzyżony, trzeba pamiętać o kilku ważnych zasadach związanych z pielęgnacją. Otóż grzebień będzie przedmiotem, który będziemy mieć w reku częściej niż telefon :) Sierść shih tzu ma tendencję do plątania się i tworzenia kołtunów. Idealnie byłoby przeczesać psa codziennie, szczególnie „podwozie” i łapy. Koniecznie przyzwyczajamy pieska do czesania już od szczeniaka. Wiele salonów groomerskich oferuje też bezpłatne wizyty adaptacyjne – warto skorzystać. Odżywki i spraye ułatwiające rozczesywanie powinny być w naszym domu zawsze, jak kawa czy herbata :)

Kąpiel stosujemy w zależności od potrzeb – pieski wystawowe co tydzień i przed każdą wystawą; pozostałe – co 2 lub 4 tygodnie. Nigdy nie kąpiemy nierozczesanego psa, grozi to prawdziwą kołtunową katastrofą. Jeśli nie planujemy występów na ringach wystawowych, to nie musimy zapuszczać sierści naszego shih tzu, ani jej specjalnie chronić (papiloty). Najlepszym rozwiązaniem są regularne wizyty u groomera. Shih tzu, jak każdy pies, lubi spacery i zabawy z psimi kolegami. Często przynosi na sierści całą zawartość pobliskiego parku czy lasu, jesienią niemal każdy spacer kończy się w umywalce :)

Ponieważ łapki shih tzu są bardzo obficie owłosione, łatwo przegapić moment, gdy pazurki są zbyt długie, szczególnie te, które nie mają kontaktu z podłożem i nie ścierają się samoistnie (tzw. pierwszy palec). Trzeba zatem regularnie je przycinać. Konieczna jest też depilacja włosów rosnących wewnątrz kanału słuchowego. Wraz z zalegająca woskowiną tworzą one czop i mogą być przyczyną stanów zapalnych ucha.

W miarę możliwość czyścimy psu zęby (przynajmniej raz w tygodniu). Manewrowanie szczoteczką w tak małym pyszczku może być trudne, a przy braku współpracy psa wręcz niemożliwe. Dlatego przy okazji wizyty u lekarza weterynarii (np. szczepienie) prosimy o ocenę stanu jamy ustnej naszego psiaka. Gdy kamienia nazębnego jest już sporo, lekarz usunie go przy pomocy ultradźwięków (wykonywane w znieczuleniu ogólnym). Gdy zaniedbamy temat i zgłosimy się do przychodni, dopiero gdy nieświeży oddech psa powala nas z nóg – zwykle stan jest na tyle poważny, że wiele (a nawet większość) zębów trzeba usunąć.

Szczególną uwagę należy poświecić pielęgnacji oczu. Shih tzu, jak każdy pies o brachycefalicznej budowie czaszki, jest narażony na mechaniczne urazy oraz podrażnienia nieco wystających i dużych oczu. Często wokół oczu powstają charakterystyczne brunatne zacieki, które świadczą o niedrożności kanalików łzowych, w tym przypadku pomóc może jedynie interwencja lekarza weterynarii. Zabieg udrażniania kanalików łzowych jest nieinwazyjny i bezpieczny, jednak wykonywany w znieczuleniu ogólnym, które stanowi pewne obciążenie dla organizmu psa.

Ze względu na skróconą kufę, shih tzu miewa problemy z termoregulacją i jest podatny na przegrzanie i udar. Dlatego w upalne dni rezygnujemy z długich spacerów, wybieramy zacienione miejsca i często proponujemy psu wodę.

Shih tzu jest spokojnym, nieszczekliwym pieskiem. Uwielbia zabawy i kontakt z właścicielem. Jest łagodny, zwykle bezkonfliktowy w kontaktach z innymi psami. Świetnie sprawdzi się jako towarzysz ludzi starszych, ponieważ nie wymaga intensywnych spacerów. Najlepiej czuje się w towarzystwie swojego człowieka, któremu chce towarzyszyć zawsze i wszędzie.

 

Liliana Kardas-Bonk - od ponad dwudziestu lat moją pasją jest kynologia. Jestem współtwórczynią Pucharu Polski w Dogtrekkingu. Na codzień zawodowo jestem związana z weterynaria. Największą sympatią darzę rasy psów pierwotnych i w typie szpica, a miłością mego życia są akity.

top

2YoutubeL

logo instagram

2FaceBookL