Koci dom

Koci dom

Wnętrze domu Państwa Tauber jest całkowicie dostosowane dla jego czworonożnych mieszkańców. Zresztą nie tylko dom, ponieważ w ogrodzie wyrosły dwa wielkie woliery o wymiarach 120 m kw. Dzięki nim koty mogą swobodnie i bez ograniczeń zażywać słonecznych kąpieli w ogrodzie i jednocześnie są całkowicie bezpieczne.

kocidom01

Każdy kot w tym azylu ma swoją historię. Zazwyczaj są to historie smutne, poruszające. Koty trafiają tu z ulicy, wyrzucone z domu, bezpańskie, w wielu przypadkach również chore lub ranne. Każdy nowy domownik po przybyciu na miejsce przechodzi staranną kontrolę stanu zdrowia i w razie potrzeby - badanie weterynaryjne, a obowiązkowo kąpiel i odrobaczenie. Następnie zwierzak przez kilka dni powoli zapoznaje się z otoczeniem – z zapachami, odgłosami, obserwując wszystko bezpiecznie z klatki, a po kilku dniach zostaje włączony do stada. Po pewnym czasie, gdy stan kota można określić jako stabilny, jest on ogłaszany, jako kot do adopcji. Wówczas małżonkowie Tauber są już w stanie potencjalnemu zainteresowanemu nowym towarzyszem rodzinny powiedzieć, jaki ma charakter, co lubi, do jakiej rodziny się nadaje. To n iezmiernie ważne informacje.

Adopcja na odległość

Niektóre koty niestety do końca życia będą borykać się z pewnego rodzaju niepełnosprawnością – jeśli to zaburzenie zdrowotne, wówczas opieka nad nim staje się czasochłonna i często kosztowna. Jeśli kot doświadczył wiele złego ze strony ludzi, dalsza adopcja bywa niewskazana. Takiego kota potencjalni zainteresowani mogą adoptować wirtualnie, na odległość. Kot pozostaje w azylu, gdzie dostaje najlepszą możliwą opiekę, a nowi właściciele otrzymują informacje o tym, jak mu się wiedzie oraz oczywiście zdjęcia. Dzięki tej formie adopcji szansę na życie otrzymują również koty, które w innych okolicznościach być może zostałyby poddane eutanazji.

kocidom02

Pani Tauber miłością swoich czworonożnych przyjaciół chętnie dzieli się z innymi. Z kotami, które wykazują predyspozycje w kierunku takiej aktywności, poświęca się felinoterapii. Daje w ten sposób radość dzieciom w szkole i ludziom znajdującym się w domach spokojnej starości. To także ważny element w edukacji młodzieży szkolnej.

Tyle brzuszków do wykarmienia!

A jak najlepiej nakarmić tyle wymagających, nienasyconych brzuszków? Państwo Tauber są bardzo zadowoleni z jakości karm Fitmin. Podstawową karmę stanowią granulki o różnych smakach – Fitmin Adult Chicken i Fitmin Adult Salmon, karma sucha dla długowłosych kotów – Fitmin Solution Hairball. Menu kociąt urozmaicają również saszetkami – Fitmin meat pouches.

Dla Państwa Tauber los czworonożnych przyjaciół jest ogromnie ważny. Poświęcają swoim futrzastym podopiecznym wolny czas, opiekę i miłość. Miejsce w ich azylu jest ograniczone, podobnie jak liczba środków, pozwalających zapewnić wszystko, co potrzebne. Są zatem wdzięczni za każdą pomoc tym, którzy w jakikolwiek sposób wspierają ich kocią gromadę. W tym celu powstało stowarzyszenie obywatelskie „Mňau SOS”.

Ta chwila, kiedy podopieczny Państwa Tauber znajdzie nowy, kochający dom wynagradza cały wysiłek i dowodzi tego, ze warto iść tą drogą. Wie to także każdy właściciel takiego czworonoga. Każdy, kto doświadczył, jak za miłość potrafi odwdzięczyć się kot – szczerze, z prawdziwą kocią fantazją i wrodzoną szlachetnością! 

 

Na czele stada / pasterstwo

V cele stada vim cim krmim Fitmin clanek03

Niewielu jest na świecie ludzi, którzy są w stanie połączyć tak odległe sprawy, jak niesienie pomocy i miłość do natury z jednoczesnym absolutnym poświęceniem nauce. Takim człowiekiem jest Ing. Radko Loučka, CSc., specjalista w następujących dziedzinach: żywienie zwierząt, technologia produkcji i konserwacji karm, dogoterapia i pasienie.

Ing. Loučka od ponad 30 lat poświęca niemalże cały swój czas zgłębianiu niezwykle szerokiego zagadnienia, jakim jest żywienie zwierząt. Był obecny przy narodzinach i testowaniu technologii, która pozwoliła na produkcję pierwszych karm granulowanych dla psów w Czechach. Na swoim koncie ma wiele publikacji zarówno naukowych, jak i popularno-naukowych, z zakresu hodowli i żywienia zwierząt gospodarskich i towarzyszących.

Firma Dibaq a.s., czeski producent karm marki Fitmin, także od wielu lat korzysta z jego eksperckiej wiedzy i wszechstronnego doświadczenia. Ing. Loučka opiekuje się, między innymi, poradnią żywieniową przy Centrum Badań i Rozwoju Fitmin, gdzie próbuje dotrzeć do genezy powstawania alergii pokarmowych, doskonali sposoby podawania suplementów diety, witamin, substancji mineralnych i poszukuje odpowiedzi na wiele innych pytań z zakresu żywienia.

Pod jego specjalistycznym nadzorem powstała, również przy Centrum Badań i Rozwoju Fitmin, stacja hodowlana pod tą samą nazwą, która działa już od ponad 12 lat. Tu odbywają się testy produktów marki Fitmin, ponieważ bacznie obserwując grupę zwierząt, można najlepiej ocenić jakość karmy i rezultaty, jakie przynosi jej podawanie. Jak to się odbywa?  Na przykład poprzez podawanie psom podzielonym na grupy, różnych wariantów jednej karmy w tym samym czasie. Następnie porównuje się osiągnięte wyniki. Test na smakowitość opiera się na badaniu chęci pobierania konkretnego rodzaju karmy. Wartość odżywczą, energetyczną i strawność substancji odżywczych, ocenia się obserwując kondycję psów oraz  badając ich odchody. Ważne jest, że psy nie są zamknięte w kojcach, jak to bywa w innych stacjach testujących, ale są utrzymywane podobnie jak w domach: mają swoich opiekunów, codzienną porcję czułości i aktywności (spacery, agility, frisbee i to do czego zostały stworzone, czyli pasienie).

V cele stada vim cim krmim Fitmin clanek01

Dla prawidłowego żywienia psów bardzo ważne jest, aby karma była zbilansowana, czyli mówiąc krótko - aby zawierała odpowiednie ilości składników odżywczych w jak najlepszym wzajemnym stosunku. Oczywiście na różnych etapach życia oraz w zależności od poziomu aktywności, psy mają różne zapotrzebowanie na składniki odżywcze i energię: inne będzie ono u suki w ciąży, inne u młodego psa, który pomaga na farmie pasąc owce, a jeszcze inne u seniora spędzającego dni na kanapie. Ing. Loučka jest w tym mistrzem! Karmi swoje psy, mieszając granulki z kilku worków, w zależności od aktualnych potrzeb każdego psa. Worki po każdym karmieniu starannie zamyka, aby cenne składniki odżywcze nie uległy utlenieniu w wyniku długotrwałej ekspozycji na powietrze i światło, aby nie ulotnił się wyjątkowy aromat granulek, oraz by do worków nie dostały się zanieczyszczenia z zewnątrz. Taki sposób podawania karmy jest możliwy, ponieważ karmy z Programu Żywieniowego Fitmin mają ten sam skład surowcowy w danej grupie, co pozwala łatwo przechodzić z jednej karmy na drugą i łączyć je zgodnie z zapotrzebowaniem psa. Niektórzy hodowcy ciągle tego nie doceniają! Nie powinni się jednak dziwić, że ich psy miewają problemy zdrowotne lub cierpią z powodu spadku formy przy nieco większym wysiłku.

Aktualna tendencja w produkcji psich karm to zwiększanie zawartości świeżego mięsa w granulkach. Marka Fitmin, ze swoją innowacyjną technologią produkcji, jest pionierem i liderem w tym zakresie! W związku z dużą, bo aż 50% zawartością prawdziwego świeżego mięsa w każdej granulce, rosną wymogi w zakresie odpowiedniego przechowywania karmy. Ing. Loučka potwierdza, że przechowywanie karmy z zachowaniem zaleceń producenta (przechowywanie w suchym i chodnym miejscu, brak dostępu światła, izolacja od środowiska zewnętrznego) to podstawowe warunki utrzymania ich pierwotnej jakości, a co za tym idzie stabilności składu i efektywniejszego wykorzystania zawartych w niej składników odżywczych.

W świecie testów sprawności psów pasterskich i zaciętej rywalizacji w pasieniu owiec Loučka żyje już od ładnych paru lat. Wówczas też w jego domu pojawił się pierwszy pies razy border collie. Z biegiem czasu zdobył cenne doświadczenia, które wykorzystuje również w innych obszarach życia zawodowego. Jest nie tylko trenerem dyscypliny sportowej, jaką jest pasienie, ale jednocześnie międzynarodowym sędzią, członkiem międzynarodowej komisji pasienia FCI oraz organizatorem szkoleń, testów i zawodów. Pasienie stało się jego wielką pasją, a teraz stara się przekazać innym swoje doświadczenia.

V cele stada vim cim krmim Fitmin clanek02

Niewiele jest ras psów, które mogłyby konkurować z border collie w zakresie ich predyspozycji do pasienia. Podstawą sukcesu w tej dyscyplinie jest prawidłowy trening. Pies musi urodzić się z instynktem pasienia, nie może się tego nauczyć, a w czasie treningu te naturalne predyspozycje są przez pasterza doskonalone i sprowadzane na właściwe tory. Należy jednak działać w myśl zasady, że każdy pies to indywidualista, który, jak w świecie ludzi, ma zarówno słabe, jak i mocne strony. Niektórym psom może zająć nawet kilka lat, zanim pozwolą nad sobą zapanować na odległość kilkuset metrów. Przemianę przechodzi też sam owczarz, który uczy się, jak nawiązać porozumienie z psem. A ma przed sobą nie lada zadanie! Musi bardzo uważnie reagować na zachowanie stada i jednocześnie prowadzić je w kierunku, który sobie zamierzył, za pomocą instrukcji przekazywanych psu. Przy czym pies także musi mieć pewną dozę swobody w wykonywaniu pracy, aby w pełni mógł objawić się jego instynkt. Wierność takiej metodzie pozwala po pewnym czasie odczuć wyjątkową radość z harmonijnej współpracy z psem.

Loučka i jego border collie pasą również indyjskie kaczki biegusy (ang. indian runner). Są to kaczki stadne, które poruszają się niezwykle szybko dzięki niemalże pionowej postawie ciała, przy czym są niezwykle bystre, jak na drób. Pod wieloma względami wypasa się je podobnie jak owce, mogą z nimi pracować jednak tylko najbardziej doświadczone psy. To bardzo widowiskowy typ pasienia, często wykorzystywany do pokazów, również dlatego, że kaczki łatwiej jest przetransportować niż stado owiec.

Loučka zajmuje się także dogoterapią, do której poza psami border colie, wykorzystuje również rasę Cavallier King Charles Spaniel. Dogoterapia to uznana w świecie medycznym, bardzo skuteczna i efektywna metoda lecznicza oparta na kontakcie pacjenta ze specjalnie wytrenowanym psem. Niezastąpioną rolę pełnią psy przy „uruchamianiu” pacjentów. Psie ciało jest w tym przypadku wykorzystywane nie tylko jako motywator, lecz także jako termofor do rozgrzewania zastałych mięśni, ścięgien i wiązadeł. Pacjenci, a często są nimi dzieci, bardzo intensywnie odczuwają bliski kontakt z psem, jego miarowy oddech, miękkość sierści, spokój i ciepło. W efekcie dochodzi do ogólnego uspokojenia i ukojenia, a wszystko w bardzo pozytywnej, wesołej atmosferze, co jest szczególnie ważne, kiedy ćwiczenia są bolesne, czy w inny sposób wymagające dla pacjenta. Dogoterapia jest jednocześnie formą rehabilitacji socjalnej. Grupa osób, którym tak wytrenowane psy już pomogły, jest bardzo duża. Właściciel psa zajmujący się dogoterapią musi spełniać wysokie wymagania: musi mieć doświadczenie w niesieniu tego rodzaju pomocy oraz niezbędną wiedzę, musi odznaczać się dużym poziomem empatii i odpowiedzialności, ponieważ jest nie tylko przewodnikiem psa, ale jednocześnie terapeutą. Trening psów dogoterapeutycznych jest trudny, długotrwały i zaczyna się już w wieku szczenięcym. Istotne jest, aby szczeniak przejawiał predyspozycje do tego rodzaju pracy oraz aby niemalże od dnia narodzin był odpowiednio prowadzony i socjalizowany.

V cele stada vim cim krmim Fitmin clanek04

Aby trening przebiegał pomyślne, należy dbać o motywację i dobre skojarzenia z nim związane, czyli często chwalić i nagradzać przyszłego dogoterapeutę. W ten sposób pies będzie miał jedynie pozytywne skojarzenia z wykonywanymi zadaniami, a jednocześnie zrozumie, że zadanie wykonał prawidłowo. Ważne jest także, aby nagradzali go obcy ludzie, tak aby w przyszłości był otwarty na kontakty ze światem. Najpopularniejszą bo najprostszą i łatwo dostępną metodą jest nagradzanie przysmakami. Sprawia to niestety jednak, że psy otrzymują od trenerów, a także od pacjentów, spore ilości dodatkowego jedzenia. Aby nie dopuścić do pojawienia się nadwagi u psów, należy zawsze wynagradzać je smakołykami o obniżonej zawartości energii. Warto także zwrócić uwagę, czy smakołyki posiadają dodatek witamin i minerałów, wtedy nie są to jedynie „puste kalorie”. Loučka stosuje przysmaki Bonbons z oferty firmy Dibaq. Sięgając po nie ma pewność, że dodatkowa porcja smakołyków nie doprowadzi u jego psów do nadwagi, powikłań zdrowotnych oraz nie zaburzy planu żywieniowego. Te średniej wielkości, miękkie kuleczki, cechuje doskonały smak i aromat, któremu trudno się oprzeć, dzięki unikatowej technice produkcji granulek oraz  polewie o smaku wątróbki na ich powierzchni. Stanowią pożądaną nagrodę, a jednocześnie, dzięki temu, że są miękkie, są bezpieczne: pies się nimi nie zakrztusi i nie musi ich długo chrupać, co nie odrywa go od wykonywanych zadań. Ich dodatkową zaletą jest to, że nie brudzą kieszeni ani ręki.

Nieocenionym wsparciem i partnerem w realizowaniu pasji związanej z hodowlą oraz treningiem psów, była żona Loučki. Po jej nagłym odejściu po przegranej walce z chorobą, Loučka oddaje jej cześć, nadal kontynuując wspólnie rozpoczętą pracę.

 

Psi bohaterowie | dog heroes

Czy zdarzyło się Wam zostawić na środku hipermarketu kosz pełen zakupów? Wyszliście nagle ze spotkania biznesowego lub kina? A może zostawiliście bliskich przy świątecznym stole?

TAW9A6699akie sytuacje stały się codziennością dla  Strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej – Jednostki Ratownictwa Specjalistycznego we Wrocławiu. - Przyzwyczailiśmy się, że wezwania do działań ratowniczych przychodzą w najmniej oczekiwanych momentach – w pracy, w domu w trakcie wspólnego obiadu, na spacerze z psem, na zakupach czy w środku nocy.  Każdy wyjazd do akcji wiąże się przecież z ludzką tragedią – mówi Katarzyna Jakubowska, przewodnik psa ratowniczego Jadzia i Dyrektor Handlowy Dibaq Polska. Czworonożni ratownicy wraz ze swoimi przewodnikami specjalizują się w poszukiwaniu osób zaginionych w terenie otwartym oraz osób uwięzionych pod gruzami w wyniku katastrof budowlanych. 

Ochotnicza Straż Pożarna – Jednostka Ratownictwa Specjalistycznego we Wrocławiu - działa od ponad 10 lat i jest jedną z największych tego typu organizacji w Polsce. Tylko w 2014 roku brała udział w kilkudziesięciu akcjach poszukiwawczych w terenie przeszukując łącznie obszar o powierzchni blisko 3000 ha. Obecnie w jednostce szkoli się 15 psów ratowniczych.

Wyszkolenie psa ratowniczego jest procesem ciągłym, rozpoczyna się już we wczesnym wieku szczenięcym i trwa aż do ratowniczej emerytury psa.  Oprócz kilku treningów tygodniowo przewodnicy psów ratowniczych pracują ze swoimi podopiecznymi na co dzień w domu, ucząc posłuszeństwa, socjalizując z otoczeniem i różnymi bodźcami, tak by przygotować psy na trudy działań ratowniczych.


Psy poszukiwawczo–ratownicze szkolone są do wykrywania zapachu osoby żywej, która została uwięziona pod gruzami lub może przebywać w terenie otwartym (lasy, pola, łąki, szlaki turystyczne itp.). Taki pies potrafi wykryć zapach człowieka i dotrzeć do źródła jego największej koncentracji, dzięki czemu może precyzyjnie wskazać przewodnikowi lokalizację osoby poszukiwanej. Dla psa nie ma znaczenia, ile czasu upłynęło od momentu zaginięcia. Nie ma także znaczenia w jakiej pozycji znajduje się zaginiony lub czy się porusza. Nieistotny jest też fakt, czy jest przytomny, czy nie. Liczy się wyłącznie jedno - jeśli tylko poszukiwany żyje, pies ratowniczy go wskaże.

AW9A7079Pies ratowniczy musi być niezawodny, gdyż w jego pracy stawką jest ludzkie życie. Zespół biorący udział w akcjach poszukiwawczych musi być w ciągłej dyspozycji psychicznej i fizycznej. Jego umiejętności i wyszkolenie weryfikowane są corocznie na egzaminach organizowanych przez Państwową Straż Pożarną. Przygotowanie psa do pracy ratowniczej i do zdania pierwszego egzaminu zajmuje średnio około 2 – 3 lat. Dlatego tak ważne jest, aby szkolenie zacząć jak najwcześniej. A jak długo taki pies potrafi służyć człowiekowi? Odpowiedź na to pytanie zależy od wielu czynników – od predyspozycji genetycznych psa, jego stanu zdrowia oraz kondycji fizycznej i psychicznej. Jednak przeważnie w wieku około 10 – 11 lat pies ratowniczy przechodzi na zasłużoną emeryturę.

AW9A6803

Dobre przygotowanie psa ratowniczego to nie tylko odpowiednie szkolenie, ale także właściwa dieta. Bardzo dbamy o to, aby nasze psy otrzymywały w pełni zbilansowane pożywienie, które dostarczy im odpowiedniej ilości energii do pracy i treningów. Nigdy nie wiemy ile będą trwały poszukiwania – godzinę, dwie czy może ponad dwanaście. Dlatego nasze psy muszą być zawsze w najlepszej kondycji i gotowe na długi i trudny wysiłek. Wiemy, że bez odpowiedniej karmy nie byłoby to możliwe.

Dzięki specjalnie opracowanemu Programowi Żywienia czworonożni ratownicy mogą już od pierwszych tygodni swojego życia być karmione Fitminem. Później istnieje możliwość dopasowania odpowiedniej karmy do aktualnej kondycji psa, w zależności od tego ile energii potrzebuje dostać. Ponieważ w tego typu pracy najlepiej sprawdzają 


się psy z grupy owczarków lub retrieverów najczęściej korzystamy z karm z linii medium i maxi. Psy uwielbiają Fitmina za dużą zawartość świeżego mięsa, przez co nie ma takiego, który odmówiłby sobie przyjemności zjedzenia dobrej kolacji po wyczerpującym treningu lub akcji.

AW9A7276Praca psa ratowniczego to nie schemat, dlatego bardzo ważne jest, aby pies, którego wybieramy do tego typu pracy posiadał określone cechy. Przede wszystkim musi być psem socjalnym, który ma ogromną chęć do pracy i zabawy z człowiekiem, a także lubi  przebywać w jego towarzystwie. Nie może wykazywać żadnych oznak agresji ani strachu wobec ludzi.  Powinien mieć wysoką sprawność fizyczną, mocny, stabilny charakter oraz odpowiednią osobowość. Odporność, odwaga, ciekawość, jak również samodzielność i chęć współpracy to niezbędne cechy dobrego psa ratowniczego. A to wszystko musi spinać motywacja do szukania człowieka.

Jak wygląda ratownictwo z punktu widzenia psa? Dla niego poszukiwanie osób zaginionych to nic innego jak zabawa w chowanego. To praca, która daje mu bardzo dużo satysfakcji, ale jest także źródłem stresu. Każda akcja, każdy trening jest inny: inne warunki, inne okoliczności, inna pogoda, inne podłoże. Ale jeden element zawsze pozostaje taki sam – świetna zabawa z tym, którego znalazł. Bo to jest najlepsza nagroda za trud, który nasz pies włożył w uratowanie człowieka.

Warto podkreślić, że członkowie OPS JRS Wrocław są wolontariuszami a psi ratownicy są ich prywatnymi psami. Za swoją pracę na rzecz stowarzyszenia oraz za udział w akcjach i treningach nie pobierają wynagrodzenia. Ponoszą również wszelkie koszty związane z utrzymaniem psa tj. karm czy opieki weterynaryjnej.  

Wiecej o pracy psów ratowniczych na stronie www.psyratownicze.pl oraz na profilu facebookowym: https://www.facebook.com/JRS.Wroclaw

Psi bohaterowie | dog heroes

 

 

Psi bohaterowie | dog heroes: behind the scenes

 

top

2YoutubeL

logo instagram

2FaceBookL